W poszukiwaniu Jesieni
Dzisiejszy słoneczny dzień - 26 września - zachęcił dzieci z gr 7 do udziału w wycieczce na Planty w poszukiwaniu oznak Jesieni.
Ogród miejski powstał w XIX w z częściowo osuszonego dawnego stawu pałacowego. Nazwa Parku Planty pochodzi od plantowania czyli wyrównywania wałów, fos. Jest to doskonałe miejsce do wypoczynku i relaksu mieszkańców Białegostoku. Znajdują się tu liczne alejki spacerowe, zakomponowane wśród licznej zieleni wysokiej i niskiej, pomniki, fontanna, rzeźby z kamienia, dywany kwietne. Podziwialiśmy słynną rzeźbę przedstawiającą Praczki umieszczoną nad basenem wypełnionym nenufarami. Do najcenniejszych drzew w parku zaliczane są dęby szypułkowe. Dzieci krocząc śladami Jesieni odkrywały jej dary- zbierały żołędzie, przyglądały się drzewom, a szczególnie ich koronom. Zauważyły, że liście zmieniają swoją barwę i opadają z drzew. Na drzewach i krzewach pojawiły się dojrzałe owoce (śnieguliczka, głóg, pęcherznica).
Sprawdzaliśmy także ile potrzeba dzieci, aby objąć pień starego drzewa. Naszą uwagę przykuł staw w swobodnej części parku, w którym została umieszczona rzeźba kamiennej głowy. Odnieśliśmy wrażenie, że ktoś kąpie się w stawie jak w wannie. W tej części parku odnaleźliśmy stare ścięte pnie drzew, które są obecnie domem przeróżnych owadów. Na jednym z pni zadomowiły się kowaliki. Kolorowa Jesień zachęciła nas do skorzystania z placu zabaw. Jakże inny był od naszego przedszkolnego.
Podczas wycieczki spotkaliśmy pana dr Antoniego Romana, który jest prezesem Białostockiego Towarzystwa Zapobiegania Tonięciom, który opowiedział dzieciom jak ważne jest przestrzeganie zasad bezpieczeństwa. Mamy nadzieję, że w październiku będzie gościem w naszym przedszkolu i opowie o niebezpieczeństwach, jakie niesie za sobą woda.
To była bardzo udana wycieczka!
Ogród miejski powstał w XIX w z częściowo osuszonego dawnego stawu pałacowego. Nazwa Parku Planty pochodzi od plantowania czyli wyrównywania wałów, fos. Jest to doskonałe miejsce do wypoczynku i relaksu mieszkańców Białegostoku. Znajdują się tu liczne alejki spacerowe, zakomponowane wśród licznej zieleni wysokiej i niskiej, pomniki, fontanna, rzeźby z kamienia, dywany kwietne. Podziwialiśmy słynną rzeźbę przedstawiającą Praczki umieszczoną nad basenem wypełnionym nenufarami. Do najcenniejszych drzew w parku zaliczane są dęby szypułkowe. Dzieci krocząc śladami Jesieni odkrywały jej dary- zbierały żołędzie, przyglądały się drzewom, a szczególnie ich koronom. Zauważyły, że liście zmieniają swoją barwę i opadają z drzew. Na drzewach i krzewach pojawiły się dojrzałe owoce (śnieguliczka, głóg, pęcherznica).
Sprawdzaliśmy także ile potrzeba dzieci, aby objąć pień starego drzewa. Naszą uwagę przykuł staw w swobodnej części parku, w którym została umieszczona rzeźba kamiennej głowy. Odnieśliśmy wrażenie, że ktoś kąpie się w stawie jak w wannie. W tej części parku odnaleźliśmy stare ścięte pnie drzew, które są obecnie domem przeróżnych owadów. Na jednym z pni zadomowiły się kowaliki. Kolorowa Jesień zachęciła nas do skorzystania z placu zabaw. Jakże inny był od naszego przedszkolnego.
Podczas wycieczki spotkaliśmy pana dr Antoniego Romana, który jest prezesem Białostockiego Towarzystwa Zapobiegania Tonięciom, który opowiedział dzieciom jak ważne jest przestrzeganie zasad bezpieczeństwa. Mamy nadzieję, że w październiku będzie gościem w naszym przedszkolu i opowie o niebezpieczeństwach, jakie niesie za sobą woda.
To była bardzo udana wycieczka!